Wirtualna miłość - jak nie dać się oszukać?

detektyw24Portale i aplikacje randkowe z roku na rok zyskują na popularności. Zabiegani, zajęci pracą i obowiązkami dnia codziennego mamy coraz mniej czasu na poznawanie ludzi w tradycyjny sposób stąd rosnące zainteresowanie aplikacjami i portalami, które pozwalają na nawiązywanie kontaktów w każdej wolnej chwili: w korku, podczas przerwy na lunch czy w poczekalni u lekarza. To, co jednak dla jednych jest wygodną możliwością poszerzenia kręgu znajomych czy poznania miłości życia dla innych stanowi doskonałą metodą oszustwa czy wyłudzenia.

Niemal codziennie słyszymy o kolejnych internetowych oszustwach. Sieć, aż huczy o doniesieniach o kolejnych „tulipanach” zarówno w damskiej, jak i męskiej wersji, którzy przy użyciu aplikacji randkowych wypatrzyli swoje ofiary, rozkochali w sobie i wykorzystując zaufanie wyłudzili niezłe pieniądze.

– Jakiś czas temu głośno było o kobiecie, która wysłała poznanemu przez internet mężczyźnie ogromną sumę 15 tys. dolarów, aby mógł do niej przylecieć z tajnej misji, jaką odbywał jako generał amerykańskiego wojska – przypomina detektyw Grzegorz Sońta. Kobieta poznała na portalu randkowym mężczyznę, który przedstawiał się jako generał w armii USA. Opowiadał jej o misjach, w których bierze udział i o wielkim poświęceniu w walce z terroryzmem. – Imponował jej stanowiskiem, doświadczeniem oraz pasjonował historią swojego życia. Kobieta zakochała się bez pamięci. Pragnęła go poznać i w końcu spotkać na żywo. Kilkukrotnie się umawiali, ale „generał” zawsze przekładał spotkania ze względu na tajne misje. W końcu znalazł zastępstwo na kolejny wyjazd, ale musiał zapłacić koledze 15 tys. dolarów, aby zamiast niego pojechał na „misję”. Zakochana kobieta nie zastanawiała się chwili. Tak bardzo chciała poznać swojego „generała, że bez wahania wysłała mu pieniądze – opowiada Katarzyna Bracław, detektyw z Warszawy. Jak łatwo się domyślić po wysłaniu pieniędzy, ślad po „generale” zaginął. Kobieta szukała informacji o nim w internecie, ale zamiast tego znalazła jedynie dramatyczne opisy historii kobiet, które dokładnie jak ona dały się oszukać. Sprawa została zgłoszona na policję, ale jak dotąd nie udało się odnaleźć „generała”.

Jak się okazuje internetowi oszuści wykorzystują nie tylko naiwność kobiet, ale równie łatwo naciągają mężczyzn. – Tutaj schemat jest zazwyczaj bardzo prosty: zdjęcia super atrakcyjnych kobiet, które u większości facetów powodują szybszy oddech, do tego smutna historia o ciężkim życiu w małej wiosce i chęci wyrwania się do wielkiego świata. W mężczyznach takie historie wzbudzają potrzebę pomocy, a dodatkowo świadomość „nagrody” jaką będzie związek z piękną kobietą w prosty sposób prowadzą do użycia karty kredytowej i zrobienia przelewu na każdą wskazaną kwotę – przekonują detektywi z agencji detektywistycznej Detektyw24.

Wśród spraw prowadzonych przez detektywów oszustwa internetowe pod płaszczykiem miłości i wykorzystania zaufania stanowią duży i wciąż rosnący odsetek spraw. Chociaż wiele ofiar takich wyłudzeń na co dzień jest racjonalna i ostrożna, to kiedy w grę wchodzą uczucia i perspektywa wielkiej miłości tracą swój zdrowy rozsądek. Jak chronić się przed miłosnym oszustwem przez internet? – Przede wszystkim zawsze zachować czujność – radzą detektywi. – Czasami odkrycie takiego internetowego oszustwa jest bardzo proste, wystarczy zrobić porządny research w sieci. Nasi technicy informatyki śledczej i detektywi prowadzą tzw. cyberwywiad, który pozwala odsłonić prawdziwe oblicze wirtualnej miłości. Analiza setek profili internetowych, wyszukanie różnych kont na portalach randkowych, które mimo różniących się danych łączą drobne podobieństwa wychwycone przez ekspertów z zakresu informatyki śledczej pozwala na odsłonięcie prawdziwego oblicza „generała” lub długonogiej piękności ze zdjęcia – wyjaśnia detektyw Katarzyna Bracław i doradza, aby każdy niepokojący sygnał sprawdzić, zanim będzie za późno.

A co jeśli daliśmy ponieść się uczuciu i wysłaliśmy pieniądze czy drogie prezenty, a miłość zniknęła? Przede wszystkim od razu zgłaszać sprawę na policję oraz skorzystać z pomocy detektywa. – Niektórzy wstydzą się przyznać, że dali się podejść oszustowi i w taki sposób stracili oszczędności życia. Jednak to nie oszukani powinni się wstydzić, a oszuści i to oni powinni się bać, bo w sieci nic nie ginie – zapewnia detektyw Sońta.

Masz wątpliwości co do uczciwości osoby poznanej przez internet? Skontaktuj się z nami!

Czytaj także...

Zdrada – czy warto znać prawdę?

Każdy przynajmniej raz słyszał powiedzenie, że „jeśli o czymś nie wiesz to, ta sprawa nie istnieje”. Czy podobnie jest z relacjami między partnerami? Czy jeśli jedno zdradza, a drugie o tym nie wie to wszystko jest w porządku? Czy lepsza najgorsza prawda czy słodkie kłamstwo?

Czytaj więcej…

jak zdradzają kobiety

Jak zdradzają kobiety?

Co trzecia kobieta ma za sobą „skok w bok” będąc w stałym związku. Stereotyp, że zdrada jest domeną mężczyzn odchodzi do lamusa. Kobiety stają się coraz bardziej przebiegłe i wyrafinowane w ukrywaniu swoich romansów.

Czytaj także…

Czy wychowujesz swoje dziecko?

Niewinny romans na delegacji czy przygoda na imprezie niejednokrotnie… Kiedy po kilku tygodniach czy miesiącach dzwoni telefon, a kobieta w słuchawce mówi: „pamiętasz mnie? Mamy ze sobą dziecko!”

Czytaj także…