Lewe zwolnienie? Detektyw wyśledzi „zdrowych chorych”

18402300_1318420984894197_945165704836746805_oCo 20. skontrolowany przez ZUS pracownik na zwolnieniu lekarskim pracował dla konkurencji, wyjechał na urlop lub robił remont. Urzędnicy coraz częściej sprawdzają uczciwość „chorych”. Jednak nie tylko ZUS tropi zdrowych na zwolnieniu. Także pracodawcy nie wahają się sięgnąć po pomoc detektywa, aby sprawdzić czy ich pracownicy nie oszukują.

Każdego dnia detektywi z agencji detektywistycznej Detektyw24 w całej Polsce odbierają co najmniej kilka telefonów od pracodawców, którzy są zaniepokojeni przedłużającą się lub nagłą absencją swoich pracowników. – Pracownicy najczęściej wykorzystują „lewe” zwolnienia kiedy ich prośba o urlop spotyka się z odmową lub chcą zakończyć współpracę z dotychczasową firmą z dnia na dzień za porozumieniem stron. Pracodawca nie musi się na to zgodzić, jeżeli nagłe odejście pracownika wiąże się z trudnościami w prowadzeniu firmy lub gdy nie ma kim go zastąpić. W jednym i drugim przypadku pojawiające się nagle zwolnienia to niemal w 100% nieprawdziwe zaświadczenia.

Pracodawca, gdy odkryje nieuczciwość swojego pracownika ma prawo zwolnić go dyscyplinarnie. A z takim wpisem do akt trudniej znaleźć pracę w przyszłości i zdobyć zaufanie nowego pracodawcy.

A co robią pracownicy na „lewych” zwolnieniach lekarskich? Wśród najciekawszych przypadków był pracownik ze zwolnieniem na ból kręgosłupa, który wykorzystywał dni przeznaczone na rekonwalescencję na… budowę domu. – Zleceniodawcy, firma ze Szwecji, zauważyli że ich pracownik z Polski już drugi rok z rzędu w czasie od marca do października regularnie raz na dwa miesiące podczas pobytu w Polsce za każdym razem nagle miał ataki korzonków lub wypadał mu dysk. W końcu postanowili sprawdzić, co stoi za tym pechem. Kiedy dostali zdjęcia swojego pracownika noszącego worki z cementem na budowie swojego domu nieźle się zdziwili. Po powrocie czekało na niego już wypowiedzenie – opowiada Krzysztof Szaruga z firmy detektywistycznej Detektyw24 z Warszawy.

Pracownicy przyłapani na złamaniu zasad zwolnienia lekarskiego muszą liczyć się z utratą wynagrodzenia za czas zwolnienia lekarskiego, cofnięciem zasiłku wypłacanego przez ZUS czy nawet zwolnienie z pracy w trybie dyscyplinarnym.

– Złamanie zasad zwolnienia lekarskiego to nie tylko praca fizyczna, ale także przebywanie poza miejscem wpisanym przez lekarza na druczku L4 czy wykonywanie czynności wykraczających poza uznawane za niezbędne do codziennego życia, np. zrobienie zakupów sąsiadce czy mycie okien – wyjaśnia detektyw Katarzyna Bracław.

Podejrzewasz, że pracownik łamie zasady zwolnienia lekarskiego? Sprawdź go!