Zakaz konkurencji - kiedy i kogo obowiązuje

Zakaz konkurencji to sformułowanie, które kojarzy się z wielkimi firmami i wydaje się być zastrzeżone dla najwyższego szczebla dyrektorów, prezesów oraz ekspertów. Tymczasem zakaz konkurencji może obejmować nas częściej niż się wydaje.

Pracodawcy coraz częściej podpisują ze swoimi pracownikami, tzw. lojalki czyli umowy o zakazie konkurencji. Oznacza to, że podczas trwania stosunku pracy oraz w określonych okolicznościach, także po jej zakończeniu pracownik nie może podejmować pracy u konkurencji lub świadczyć takich usług na własny rachunek. 

Podpisywanie specjalnych umów jest coraz częstszą praktyką, co nie oznacza, że pracownik zatrudniony na umowę o pracę, który jednak lojalki nie ma, może swobodnie podejmować działania konkurencyjne. – Jednym z obowiązków pracownika jest dbanie o dobro firmy. Jeśli świadomie czy też nie, podejmuje działania konkurencyjne to wówczas mamy do czynienia z łamaniem zakazu konkurencji, nawet jeśli relacji w tym zakresie nie wiązała żadna oddzielna umowa – wyjaśnia Katarzyna Bracław, detektyw z Lublina.

Dla własnego bezpieczeństwa oraz lepszego zabezpieczenia swoich praw firmy coraz częściej decydują się na podpisywanie z pracownikami oddzielnych umów. – Podpisanie takiej umowy przez pracownika jest oczywiście dobrowolne, ale może dla pracodawcy stanowić podstawę do zwolnienia takiego pracownika, jeśli odmówi on podpisania takiego porozumienia – dodaje Tomasz Stryszowski z agencji detektywistycznej Detektyw24.

Z usług detektywa w tej kwestii korzystała niedawno jedna z większych firm architektonicznych w Warszawie. Po dziwnej utracie kilku pracowników i klientów, zdecydowali się na zacieśnienie więzi z pozostałymi osobami z zespołu. Architekci dostali podwyżki i profity, ale zostali także poproszeni o podpisanie tzw. lojalek. – Jeden z lepszych, bardziej popularnych wśród klientów, architekt ociągał się z podpisaniem umowy. Tłumaczył się natłokiem zajęć uniemożliwiającym mu spokojne zapoznanie się z z umową, chciał ją skonsultować z prawnikiem… w końcu jego szefowie stracili cierpliwość i nas wynajęli. Obserwacja tego pracownika już po 3 dniach dała potwierdzenie, że mężczyzna pracował dla jednego z utraconych klientów do spółki z pracownikami, którzy odeszli – wspominają detektywi. Mężczyzna został zwolniony dyscyplinarnie mimo, że nie wiązała go z firmą umowa o zakazie konkurencji. Udowodniono mu działanie na niekorzyść firmy, sprawa miała swój finał w sądzie.

Pracownicy często nie wiedzą, co jest zakazem konkurencji, a co swobodą działania. Czy fryzjerka przyjmująca w domu swoje koleżanki na farbowanie łamie zakaz konkurencji? Czy monter podłóg może u sąsiadów pomóc w remoncie? – Wiele zależy od okoliczności. Jeżeli koleżanki wcześniej korzystały z usług salonu, w którym pracuje fryzjerka, a teraz przychodzą do niej do domu to takie działanie zdecydowanie może być poczytane za łamanie zakazu konkurencji, ponieważ naraziło właścicieli salonu na straty. Z kolei, jeśli monter pomaga w remoncie bez wynagrodzenia, a remontowane mieszkanie jest 50 km poza zasięgiem działania jego pracodawcy to nie może być tu mowy o działaniu na niekorzyść pracodawcy, zwłaszcza jeśli remont odbywa się poza godzinami pracy – wyjaśniają detektywi.

Zakaz konkurencji ma zastosowanie nie tylko w czasie trwania umowy o pracę, ale także może być rozszerzona o określony czas po jej ustaniu. – Najważniejszym warunkiem, który wówczas obowiązuje jest konieczność wypłacenia przez pracodawcę odszkodowania na rzecz pracownika, który takim zakazem jest objęty. Bez tego zakaz konkurencji po zwolnieniu nie ma żadnej mocy prawnej, a pracownik któremu były pracodawca nie wypłaca odszkodowania może bez najmniejszego problemu rozwijać swoją działalność w tej samej branży czy zatrudnić się u konkurencji.

Zakaz konkurencji ma służyć ochronie interesów pracodawcy, przejmowania klientów czy technologii stosowanej przez firmę do produkcji. – Znane są przykłady, w których pracownik mający dostęp do kluczowych informacji stojących za sukcesem firmy odchodzi i zakłada firmę wykorzystującą te dane, ale nie robi tego bezpośrednio na siebie, ale np. na żonę, matkę czy kolegę. Wówczas udowodnienie działalności konkurencyjnej jest dużo trudniejsze, ale również możliwe – przekonują detektywi.

Czytaj także...

Jak zdradzają kobiety?jak zdradzają kobiety

Co trzecia kobieta ma za sobą „skok w bok” będąc w stałym związku. Stereotyp, że zdrada jest domeną mężczyzn odchodzi do lamusa. Kobiety stają się coraz bardziej przebiegłe i wyrafinowane w ukrywaniu swoich romansów.

Czytaj więcej…

Rozwód z orzeczeniem o winie. Warto?

Co trzecia kobieta ma za sobą „skok w bok” będąc w stałym związku. Stereotyp, że zdrada jest domeną mężczyzn odchodzi do lamusa. Kobiety stają się coraz bardziej przebiegłe i wyrafinowane w ukrywaniu swoich romansów.

Czytaj więcej…

Wirtualna miłość. Jak nie dać się oszukać?

Portale i aplikacje randkowe z roku na rok zyskują na popularności.To, co jednak dla jednych jest wygodną możliwością poszerzenia kręgu znajomych czy poznania miłości życia dla innych stanowi doskonałą metodą oszustwa czy wyłudzenia.

Czytaj więcej…