Czy nieobecność w Walentynki to sygnał zdrady?

33947EA000000578-0-image-a-2_1461749525261

Walentynki to w naszej kulturze wyjątkowy dzień dla wszystkich zakochanych. Dzień, w którym szczególnie zależy parom na spędzeniu razem miłego dnia i jeszcze milszego wieczora. Co jednak, gdy jedno z partnerów usilnie wymiguje się z randki w tym ważnym dniu? Czy to oznaka zdrady?

Pluszowe misie, czekoladki w kształcie serca i czerwona bielizna w każdej witrynie sklepowej już wiele tygodni wcześniej przypominają o Walentynkach. Bilety w kinach na kręcone w tym czasie w nadmiarze komedie romantyczne rozchodzą się jak świeże bułeczki, a perspektywa znalezienia wolnego stolika w restauracji jest równie odległa jak lądowanie Elona Muska na Marsie. Co roku jednak dla wielu par 14 lutego to dzień wielkiego rozczarowania zamiast święta wielkiej miłości. Dlaczego? Czy nieobecność jednego z partnerów 14 lutego to oznaka, że „walentynki” są dwie?

Seksowna sukienka, obowiązkowy komplet czerwonej bielizny i butelka wina – wiele kobiet szykuje dla swoich mężczyzn niespodziankę składającą się z takich składników. Z niecierpliwością czekają aż ukochany stanie w drzwiach z bukietem róż i błyszczącym drobiazgiem. – Niestety często zamiast dzwonka do drzwi słyszą powiadomienie w telefonie przychodzącej wiadomości: „Wybacz, nie wyrwę się z pracy. Nadrobimy to.” Wiele klientek opowiada, że właśnie takie zachowanie w Walentynki skłoniło je do zainteresowania się, czy partner nie pozostaje w innym związku: nie ma kochanki lub czy to one nie są kochankami – opowiada Katarzyna Bracław – detektyw z Warszawy.

Panie nie pozostają dłużne. – W ubiegłym roku prowadziliśmy obserwację kobiety, której partner postanowił oświadczyć się w Walentynki. Była zaplanowana kolacja, teatr i romantyczny spacer, którego zwieńczeniem miały być oświadczyny. Dzień wcześniej dziewczyna wymigała się od spotkania zasłaniając się koleżanką, którą niedawno zostawił mąż i nie chciała być sama w święto zakochanych. Coś go tknęło i zlecił nam obserwowanie jej. Koleżanka okazała się być przystojnym brunetem, a damski wieczór namiętną randką – wspomina Józef Polikowski z biura Detektyw24.

Czy jednak każda nieobecność w Walentynki to na pewno ostrzeżenie przed zdradą? Na pewno nie, ale zamiast się nad tym zastanawiać lepiej to sprawdzić. – Agencja detektywistyczna pozwala ludziom dotrzeć do prawdy i podjąć świadome decyzje dotyczące dalszej przyszłości. Detektyw ma pomóc rozwiać wątpliwości – nie ma nic gorszego niż życie w kłamstwie – kończy detektyw Katarzyna Bracław.

Czytaj także...

Zdrada – czy warto znać prawdę?detektyw_warszawa

Każdy przynajmniej raz słyszał powiedzenie, że „jeśli o czymś nie wiesz to, ta sprawa nie istnieje”. Czy podobnie jest z relacjami między partnerami? Czy jeśli jedno zdradza, a drugie o tym nie wie to wszystko jest w porządku?

Czytaj więcej…

Lewe zwolnienie? Detektyw wyśledzi „zdrowych chorych”

Co 20. skontrolowany przez ZUS pracownik na zwolnieniu lekarskim oszukiwał. Nie tylko ZUS tropi zdrowych na zwolnieniu. Także pracodawcy nie wahają się sięgnąć po pomoc detektywa, aby sprawdzić czy ich pracownicy nie oszukują.

Czytaj więcej…

Wirtualna miłość – jak nie dać się oszukać 

Portale i aplikacje randkowe z roku na rok zyskują na popularności. To, co jednak dla jednych jest wygodną możliwością poszerzenia kręgu znajomych czy poznania miłości życia dla innych stanowi doskonałą metodą oszustwa czy wyłudzenia.

Czytaj więcej…